Od dawna Ćmielów słynął z porcelany, pięknych kobiet i chóralnego śpiewu.

Pierwsze chóry przykościelne, prowadzone przez miejscowych organistów rozsławiały nasze miasto w sąsiednich parafiach. W okresie międzywojennym oprócz kościelnego istniał chór szkolny oraz miejski mieszany. Obydwa, prowadzone przez ówczesnego kierownika szkoły podstawowej Pana Michała Janaszka uświetniały uroczystości szkolne, państwowe i kościelne w Ćmielowie oraz pobliskich miejscowościach.
Po II Wojnie Światowej chór kościelny prowadził przez wiele lat z wielkim powodzeniem, świetny organista Pan Misiak.
Miejski chór reaktywował w 1945 r. kierownik szkoły Podstawowej w Ćmielowie Pan Józef Kurkiewicz, przedwojenny absolwent konserwatorium muzycznego w Warszawie w klasie skrzypiec. Pomocnym w nauczaniu poszczególnych głosów był Pan Tadeusz Chlebny, potężny bas, dobrze grający na skrzypcach i instrumentach dętych.

W krótkim czasie, decyzją dyrygenta chór został rozwiązany a w jego miejsce utworzony został 4 głosowy męski. Powodem takiej decyzji były pozamuzyczne zainteresowania chórzystek i chórzystów.

Chór od początku cieszył się dużą popularnością, szybko dał się poznać w powiecie opatowskim i województwie kieleckim. Żadna uroczystość w Ćmielowie nie mogła się obyć bez jego udziału. Repertuar miał zróżnicowany, od poloneza Ogińskiego, poprzez pieśni powstańcze z 1831 r i 1863 r, partyzanckie, historyczne, z repertuaru chóru Aleksandrowa, aż po ludowe

.

W latach 50 XX w, śpiewał w Warszawie na dożynkach.

We wrześniu 1968 r. Pan Józef Kurkiewicz wprowadził mnie do chóru, jako II-go dyrygenta. Dzięki jego niezwykle pozytywnej opinii (myślę, że trochę na wyrost) zostałem przyjęty przez tę społeczność z wielką życzliwością. Miałem wtedy 22 lata a najstarsi chórzyści zbliżali się do 70 -tki. Wszyscy byli dla mnie wyrozumiali, zachowywali się tak bym nie czuł różnicy pokoleń.

W tym samym roku, po krótkiej chorobie zmarł Józef Kurkiewicz. Była to niepowetowana strata dla Ćmielowa i chóru. Mszę Św. Odprawił jego przyjaciel Ks. Prof. Wincenty Granat. Nad grobem chór zaśpiewał ulubioną pieśń P. Józefa z 1863 r, „Co tam marzyć o kochaniu…”.

Cały ciężar prowadzenia zespołu spadł na młodego, niedoświadczonego człowieka. W wielu sprawach pomocni byli chórzyści, przepisywali nuty, zawozili teksty do cenzora w Opatowie, oraz pomagali w innych sprawach organizacyjnych.

Przez wszystkie lata istnienia chóru Józef Kurkiewicz, jak i później ja prowadziliśmy go społecznie. Jedyną, ale jakże ważną nagrodą były oklaski słuchaczy, często domagające się bisowania. W czasie występów sala była wypełniona po brzegi. Rozpoczynaliśmy naszym hymnem „Leć o pieśni, leć sokołem, tobie czołem, ziemi czołem, ojczyźnie cześć…”. Trzy takty tej pieśni znajdują się na plakietce z okazji XXX–lecia chóru. Kolejnym utworem będącym także znakiem rozpoznawczym chóru była mocna 4 głosowa pieśń: „Zgodnym chórem bracia pieśń niesiemy wam…”. Śpiewana zawsze w drugiej kolejności. Po nich prezentowany był repertuar przygotowany na konkretny występ.

Zapraszani byliśmy do różnych miast w celu uświetniania ważnych uroczystości. Śpiewaliśmy przed ratuszem w Sandomierzu z okazji 1000-lecia Rynku, kilkukrotnie występowaliśmy w Domu Kultury w Tarnobrzegu, Ostrowcu Św., Opatowie, Ożarowie. Na początku lat 70 – tych nagrało nas Radio Kielce. Po raz pierwszy mogliśmy się usłyszeć na falach eteru.

Chcą uatrakcyjnić przynależność do chóru, zorganizowaliśmy jednodniową wycieczkę. Autokar załatwił w Porcelanie Pan Bolesław Wieczorek. Pojechaliśmy w okolicę Krasnegostawu. Tam mieszkał były dyrektor Porcelany Tadeusz Niemiec. Większość chórzystów pracowała w tym zakładzie i dobrze znała dawnego dyrektora. Delegacja zaprosiła go na nasz piknik. Było urocze spotkanie, przy ognisku, kiełbaskach podlewanych alkoholem. Zaśpiewaliśmy dawnemu dyrektorowi, było wiele wzruszeń, wspomnień, zapewnień o kolejnych spotkaniach. Niestety nie doszły do skutku…

Dni Ćmielowa 03.06 1969 rok.

Kiedy zbliżała się XXX-rocznica założenia chóru, zdecydowaliśmy się nadać mu imię założyciela – Józefa Kurkiewicza. Zajęli się tym Panowie: Bolesław Wieczorek, Bogdan Dziewięcki, Wiesław Młodnicki, Bogdan Kijewski, Kazimierz Góra. Pan Wincenty Potacki zadeklarował się zaprojektować i wykonać okolicznościową plakietę dla każdego członka zespołu. Ja ćwiczyłem pieśni zaplanowane na uroczysty koncert z ceremonią nadania imienia. Było sporo problemów ze strony władz partyjnych, cenzora i innych ważnych osób.

Po dokładnym sprawdzeni kandydata, tekstów pieśni i dopełnieniu przez nas wszystkich formalności ostatecznie wydano zgodę.

Koncert odbył się s Sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej. Po części oficjalnej i artystycznej, nieoficjalnie bawiliśmy się do rana śpiewając coraz głośniej i poszerzając swój repertuar o znane wszystkim kuplety.

Od tego czasu chór powoli zaczął chylić ku upadkowi. Ostatni raz wystąpiliśmy w czerwcu 1978r. z okazji Dnia Ceramika.

Tym występem zakończyliśmy 33 letnią działalność chóru. W późniejszych latach były próby reaktywowania go, lecz bez pozytywnego efektu. Powodem rozwiązania była zmniejszająca się liczba członków spowodowana chorobami, nieubłaganie upływającym czasem a także brakiem zainteresowania pieśnią chóralną młodszego pokolenia.

Lech Gorlicki. (Sierpień 2021r.)

Lista członków Chóru im. Józefa Kurkiewicza

Tenory I

  1. Potacki Wincenty
  2. Czuba Stanisław
  3. Orłowski Stanisław
  4. Drop Kazimierz
  5. Adamski Stanisław
  6. Kwiatkowski Jan
  7. Dziewiecki Bogdan
  8. Lipiec Mieczysław
  9. Poduszczak
  10. Olszewski
  11. Pękalski Jan
  12. Głębicki Henryk

Tenory II

  1. Adamski Stanisław
  2. Kołbut Waldemar
  3. Kijewski Bogdan
  4. Góra Kazimierz
  5. Głębicki Jan
  6. Pięciński Tadeusz
  7. Sendys Zenon
  8. Wosiek
  9. Przysiwek Zygmunt
  10. Ratusznik Waldemar
  11. Przytuła

Barytony

  1. Pękalski Franciszek
  2. Młodnicki Wiesław
  3. Myśliwski Franciszek
  4. Wieczorek Bolesław
  5. Bieńkowski Ryszard
  6. Kwiecień Tadeusz

Basy

  1. Chlebny Tadeusz
  2. Bryd Jan
  3. Dębicki
  4. Czuba Tadeusz
  5. Rafałkowski Waldemar
  6. Witkowski