Ćmielów wczoraj i dziś - Inga Kamińska: U nas wolno trzaskać talerzami.
  • .

  • .

  • .

  • .

  • .

Ćmielów wczoraj i dziś

Marek Terczak 2016

Mirosław Wlekły 14.03.2015 01:00 Czytaj cały artykuł.

Inga Kaminska prezeska zarzadu i dyrektorka gene

Inga Kamińska - prezeska zarządu i dyrektorka generalna Polskich Fabryk Porcelany. (ALBERT ZAWADA)

W Polsce lubimy białą, praktyczną porcelanę. W Egipcie wszystko musi błyszczeć. Na Ukrainie popularne są dekoracje w gęsi: białe, niebieskie, z kokardkami. Sprzedajemy je kontenerami

Inga Kamińska oprowadza mnie wśród białego pyłu po fabryce porcelany w Ćmielowie. Fachowo tłumaczy fazy produkcji.

- Sama nie tak dawno poznawałam to wszystko od podstaw - mówi. Chwytam dopiero co uformowany talerz, od razu łamie się w rękach.
- Nie szkodzi, a niech pan złamie ten - Kamińska sięga do innej półki, na którą trafia porcelana po pierwszym wypalaniu. Znów pęka, ale muszę użyć nieco siły.
- Pierwszy raz w życiu trzaskam talerze i nikt na mnie nie krzyczy.
- Pół biedy, gdy straty są na tym etapie produkcji - mówi prezes - gorzej, gdy zbije się element wypalony, ręcznie pomalowany, pozłacany, niektóre kosztują setki złotych.
Wiedziała pani w młodości, co to porcelana z Ćmielowa? 
Od urodzenia mieszkam w Ostrowcu Świętokrzyskim, to tylko niecałe 20 km od Ćmielowa. Jak wszyscy tu mieliśmy porcelanę w domu, ale nie zwracałam na nią uwagi.
A później? 
Porcelana po prostu była - jak meblościanka czy strzyżony dywan. Tu każdy miał ją w domu, nie była czymś specjalnym. Jednakowe od lat wzory sprawiły wówczas, że cała Polska przerzucała się na arcoroc. Cała produkcja szła w tamtych latach na eksport, na rynek trafiały odrzuty.

OSP Ćmielów

pobrany plik

Znani Ćmielowiacy

znani

Facebook

Ćmielowska orkiestra

orkiestra