Ćmielów wczoraj i dziś - Co się stało z naszą klasą?
  • .

  • .

  • .

  • .

  • .

Ćmielów wczoraj i dziś

Marek Terczak 2016

Czasami zwykłe zdjęcie ma drugie życie. Tak się stało z tą pożółkłą fotografią wykonaną w ciepły wiosenny dzień na ćmielowskim Rynku… Zatytułowałem ja „co się stało z nasza klasą” cytując Jacka Kaczmarskiego i to zdjęcie przyniosło prosto z Kanady piękną opowieść. Są to wspomnienia Pana Zygmunta Gromka, który pochodzi z Ćmielowa a od wielu lat mieszka w Kanadzie. Poczytajcie…

klasa LO w Ćmielowie rocznik 1968 1972a

Witam Marek, kłania się Zygmunt Gromek z Kanady.
Chciałem skomentować ostatnio dodane zdjęcie na stronie Ćmielów wczoraj i dziś.

Na tym zdjęciu jestem ja, pierwszy od lewej, dalej to Franek Kozieł, mój dobry kolega (nie był w tej samej klasie), dalej to Basia Piątkowska z Waśniowa, mój dobry kolega Krzysiek Wójcikowski, przed nim ta mała czarna to Irena Nowak z Waśniowa i chyba ta najniżej to Krysia Przysucha z Jasic, pozostałych dwoje dziewczyn nie pamiętam, myślę ze wszyscy to rocznik 1953.  Większość to moja klasa.
Z tym rocznikiem 1968-1972 to było tak: były trzy klasy, A B i C, jedna klasa była mieszana, dziewczynki i chłopcy, nie pamiętam która, a dwie pozostałe to tylko dziewczynki. Jak to w liceum więcej było dziewczyn.
Ja zacząłem pierwszą klasę w 1968 roku w klasie mieszanej, A albo C, ale gdzieś na wiosnę 1969 roku za "dobre sprawowanie" ja i mój kolega Krzysiek Wójcikowski zostaliśmy przeniesieni do klasy dziewcząt z komentarzem, że jeżeli nasze zachowanie nie ulegnie poprawie to ja i Krzysiek zostaniemy wyrzuceni ze szkoły.  Dyrektorka powiedziała, żeby nie przychodzić do szkoły, dopóki matka albo ojciec nie przyjdzie do niej. Ja powiedziałem ojcu, musiał pójść do dyrektorki następnego dnia. Nawet nie dostałem za dużo „opieprzu”.
No i następnego dnia ja i Krzysiek Wójcikowski przenieśliśmy się do tej nowej klasy i mieliśmy siedzieć w pierwszej ławce.  Do dziś pamiętam tą pierwszą lekcję, do klasy wchodziliśmy zawsze po dzwonku razem z profesorem i tak przeszła reszta szkoły. Klasy I, II, III i IV.
Franek Kozieł był w klasie mieszanej i z tego co pamiętam nie zdał do kl. IV i musiał powtarzać…
Tak właśnie skończyłem liceum w klasie z ponad trzydziestoma dziewczynami.
Wtedy byłem za młody, żeby docenić to co mnie spotkało…. Czasami już nie siedzieliśmy w pierwszej ławce i nie było tak źle.
Mój kolega Krzysiek się doigrał w czwartej klasie chyba ze trzy miesiące przed maturą dyrektorka wyrzuciła go ze szkoły i zostałem sam w klasie, a miałem wtedy ponad 18 lat (1972 r).  Dyrektorka odeszła i dyrektorem został Zdzisław Szałapski i pozwolił Krzyśkowi dokończyć liceum chyba następnego roku.
Ja zdałem maturę w 1972 i dostałem się na AGH w Krakowie, dyplom obroniłem w marcu 1978 roku (mgr, inż.) i zacząłem prace w Hucie Jedność w Siemianowicach Śląskich, jako że skończyłem metalurgię na AGH.  W czerwcu 1981 roku wyjechałem z Polski, najpierw do Austrii a po pół roku, 15 grudnia 1981 r. do Kanady, dwa dni po ogłoszeniu wojny Jaruzelsko polskiej.

Początki w Kanadzie nie były łatwe, nie znałem angielskiego, trochę niemieckiego, ale zawsze miałem pracę, nawet więcej jak jedną, skończyłem Electronics Engineering Technology na college w Edmonton i dostałem pracę w CBC (Canadian Broadcasting Corporation) od 1989 roku do 31 lipca 2018 kiedy to przechodzę na emeryturę, nie muszę ale zdrowie mnie zawiodło o czym nie chciałbym opowiadać.
To zdjęcie to ja chyba widziałem, ale go nie miałem, myślę, że było zrobione w 1971 albo nawet 1972 roku.  Pamiętam tylko ze był piękny ciepły i słoneczny pierwszy dzień wiosny, niedziela, poszliśmy pod internat i dziewczyny wyszły i ktoś robił zdjęcia.

Pozdrowienia,
Zygmunt Gromek
Edmonton, Alberta Canada

 Zibi

Foto - wczoraj i dziś

foto

OSP Ćmielów

pobrany plik

Znani Ćmielowiacy

znani

Facebook

Ćmielowska orkiestra

orkiestra