Ćmielów wczoraj i dziś - Historia
  • .

  • .

  • .

  • .

  • .

Ćmielów wczoraj i dziś

Marek Terczak 2016

Licznik odwiedzin

Dzisiaj:118
Wczoraj:249
Tydzień:118
Miesiąc:4843
Razem696840

odwiedza stronę:

1
Online

poniedziałek, 20 sierpień 2018 10:19

grafika do kroniki1

Rocznica 100-lecia odzyskania niepodległości Polski to dobry moment, aby zastanowić się co przyniósł ten okres naszych dziejów. Jak się zmieniało nasze otoczenie-nasza mała ojczyzna, czym się pasjonowaliśmy, co nas trapiło, a co radowało na przestrzeni lat 1918-2018. Pokusiłem się o takie małe streszczenie w formie „kartek z kalendarza”, które nazwałem 100 lat w 100 dni. Ograniczyłem się tylko do wydarzeń związanych z Ćmielowem. Niestety mam pewność, że umknęło mi wiele faktów, do niektórych nie udało mi się dotrzeć. Mam nadzieję, że może ktoś dopowie coś ciekawego, może znajdzie się dokument lub fotografia opisująca wydarzenie, o którym tu nawet nie wspomniałem. Począwszy od 10 sierpnia na stronie www.cmielow.info.pl będę publikował taką „kartkę z kalendarza” cofając się każdego dnia o rok aż do roku 1918. Przedstawione migawki mają charakter luźny i subiektywny i nie aspirują do opracowania naukowego.

Marek Terczak.

Społeczny Komitet Obchodów 100 rocznicy odzyskania niepodległości nie uzyskał poparcia Rady Miejskiej w sprawie umieszczenia głazów przy pomniku. Jednak z odpowiedzi Pani Przewodniczącej RM wynika, że Rada Miejska ma zamiar umieścić tablicę upamiętniającą zasługi Ks. Kacpra Kotkowskiego co wydaje się małym sukcesem tej akcji. Poniżej pisma z odpowiedzią RM w Ćmielowie i Komitetu Społecznego.

pismo rada

odp komitet

poswiecenie2018

 

Ks. proboszcz Czesław Gumieniak poświęcił dziś krzyż, o którym niedawno wspominałem. Krzyż postawiony na rozstaju dróg obok przystanku przy SP w Ćmielowie (pod słynnym kasztanem, który ponoć posadzono w 1920r.) Inicjatorem remontu jest radny Pan Zbigniew Kolasa, Fundatorem Radny Powiatu Ostrowieckiego Pan Mariusz Pasternak

Przegraliśmy pierwszy mecz na mistrzostwach świata Rosja 2018! Moja żona stwierdziła, że nigdy Ćmielów nie był tak pusty jak w pierwszej połowie meczu – przejeżdżając widziała tylko jedną osobę…

ms2018

Nie wiem czy pracownicy firmy Skanska przerwali pracę na czas meczu, ale postęp prac jest widoczny. Od strony Ożarowa powstaje już rondo. Od strony Ostrowca ogromne ilości ziemi połączyły drogę z nasypem.

DSC 1964 wynik

DSC 1965 wynik

DSC 1982 wynik

DSC 1984 wynik

W rynku złożono piękną wiatę w ramach projektu LGD „Krzemienny Krąg”. Będzie ona kolejnym przystankiem trasy rowerowej o nazwie Krzemienny Szlak.

DSC 1973 wynik

Obok przystanku przy SP w Ćmielowie (pod słynnym kasztanem, który ponoć posadzono w 1920r.) stanął odnowiony krzyż. Poprzedni był pamiątką po krzyżu poświęconym w 1918 r - dokładnie 11 listopada. Mamy więc element obchodów 100 lecia odzyskania niepodległości łączący klamrą czasu naszą historię. W czasie prac demontażowych pod starym krzyżem znaleziono kulę armatnią o wadze ok. 1 kg – pozostawiono ją na swoim miejscu. Historii postawienia krzyża w 1918 r. niestety nikt nie zna. Pan Andrzej Pięciński mówił, że ten z 1983 roku ufundował ojciec Pana Andrzeja Rutkowskiego. Ponoć był najpierw noszony po ulicach Ćmielowa i dopiero postawiony.... Inicjatorem remontu jest radny Pan Zbigniew Kolasa, Fundatorem Radny Powiatu Ostrowieckiego Pan Mariusz Pasternak. Poświęcenie krzyża planowane jest na 08 lipca 2018r.

DSC 1957 wynik

DSC 1996 wynik

DSC 1997 wynik

Czasami zwykłe zdjęcie ma drugie życie. Tak się stało z tą pożółkłą fotografią wykonaną w ciepły wiosenny dzień na ćmielowskim Rynku… Zatytułowałem ja „co się stało z nasza klasą” cytując Jacka Kaczmarskiego i to zdjęcie przyniosło prosto z Kanady piękną opowieść. Są to wspomnienia Pana Zygmunta Gromka, który pochodzi z Ćmielowa a od wielu lat mieszka w Kanadzie. Poczytajcie…

klasa LO w Ćmielowie rocznik 1968 1972a

Witam Marek, kłania się Zygmunt Gromek z Kanady.
Chciałem skomentować ostatnio dodane zdjęcie na stronie Ćmielów wczoraj i dziś.

Na tym zdjęciu jestem ja, pierwszy od lewej, dalej to Franek Kozieł, mój dobry kolega (nie był w tej samej klasie), dalej to Basia Piątkowska z Waśniowa, mój dobry kolega Krzysiek Wójcikowski, przed nim ta mała czarna to Irena Nowak z Waśniowa i chyba ta najniżej to Krysia Przysucha z Jasic, pozostałych dwoje dziewczyn nie pamiętam, myślę ze wszyscy to rocznik 1953.  Większość to moja klasa.
Z tym rocznikiem 1968-1972 to było tak: były trzy klasy, A B i C, jedna klasa była mieszana, dziewczynki i chłopcy, nie pamiętam która, a dwie pozostałe to tylko dziewczynki. Jak to w liceum więcej było dziewczyn.
Ja zacząłem pierwszą klasę w 1968 roku w klasie mieszanej, A albo C, ale gdzieś na wiosnę 1969 roku za "dobre sprawowanie" ja i mój kolega Krzysiek Wójcikowski zostaliśmy przeniesieni do klasy dziewcząt z komentarzem, że jeżeli nasze zachowanie nie ulegnie poprawie to ja i Krzysiek zostaniemy wyrzuceni ze szkoły.  Dyrektorka powiedziała, żeby nie przychodzić do szkoły, dopóki matka albo ojciec nie przyjdzie do niej. Ja powiedziałem ojcu, musiał pójść do dyrektorki następnego dnia. Nawet nie dostałem za dużo „opieprzu”.
No i następnego dnia ja i Krzysiek Wójcikowski przenieśliśmy się do tej nowej klasy i mieliśmy siedzieć w pierwszej ławce.  Do dziś pamiętam tą pierwszą lekcję, do klasy wchodziliśmy zawsze po dzwonku razem z profesorem i tak przeszła reszta szkoły. Klasy I, II, III i IV.
Franek Kozieł był w klasie mieszanej i z tego co pamiętam nie zdał do kl. IV i musiał powtarzać…
Tak właśnie skończyłem liceum w klasie z ponad trzydziestoma dziewczynami.
Wtedy byłem za młody, żeby docenić to co mnie spotkało…. Czasami już nie siedzieliśmy w pierwszej ławce i nie było tak źle.
Mój kolega Krzysiek się doigrał w czwartej klasie chyba ze trzy miesiące przed maturą dyrektorka wyrzuciła go ze szkoły i zostałem sam w klasie, a miałem wtedy ponad 18 lat (1972 r).  Dyrektorka odeszła i dyrektorem został Zdzisław Szałapski i pozwolił Krzyśkowi dokończyć liceum chyba następnego roku.
Ja zdałem maturę w 1972 i dostałem się na AGH w Krakowie, dyplom obroniłem w marcu 1978 roku (mgr, inż.) i zacząłem prace w Hucie Jedność w Siemianowicach Śląskich, jako że skończyłem metalurgię na AGH.  W czerwcu 1981 roku wyjechałem z Polski, najpierw do Austrii a po pół roku, 15 grudnia 1981 r. do Kanady, dwa dni po ogłoszeniu wojny Jaruzelsko polskiej.

Początki w Kanadzie nie były łatwe, nie znałem angielskiego, trochę niemieckiego, ale zawsze miałem pracę, nawet więcej jak jedną, skończyłem Electronics Engineering Technology na college w Edmonton i dostałem pracę w CBC (Canadian Broadcasting Corporation) od 1989 roku do 31 lipca 2018 kiedy to przechodzę na emeryturę, nie muszę ale zdrowie mnie zawiodło o czym nie chciałbym opowiadać.
To zdjęcie to ja chyba widziałem, ale go nie miałem, myślę, że było zrobione w 1971 albo nawet 1972 roku.  Pamiętam tylko ze był piękny ciepły i słoneczny pierwszy dzień wiosny, niedziela, poszliśmy pod internat i dziewczyny wyszły i ktoś robił zdjęcia.

Pozdrowienia,
Zygmunt Gromek
Edmonton, Alberta Canada

 Zibi

pomnikZ inicjatywy Pana Jurka Sykały zawiązał się komitet społeczny, który dla upamiętnienia wybitnych osób związanych z ziemią ćmielowską – zaproponował umieszczenie obok pomnika w Rynku dwóch głazów z tablicami. Te głazy – pomniki mają  przypominać ks. Kacpra Kotkowskiego - przywódcę Powstania Styczniowego oraz Andrzeja Jakubowskiego – legionistę, żołnierza 1 Kompanii Kadrowej. 

Komitet sporządził stosowny wniosek do Burmistrza Ćmielowa (do pobrania).W skład komitetu weszli: 

Jerzy Sykała
Ks. Czesław Gumieniak
Władysław Majewski
Leszek Młodożeniec
Barbara Sęderowska
Stanisław Skalski
Krzystof Dyk
Zbigniew Pękala
Marek Terczak

 

 


(wg informacji zawartych w książce M. Lisa „Ku Niepodległości”...)

Odsłonięcie tablicy

fot. Ruda Kościelna 2015r. - odsłonięcie tablicy upamiętniającej pobyt 1.Pułku Piechoty Legionów w Rudzie Kościelnej, w Stokach i Borii w 1914r.

Powstanie Pierwszej Kompanii Kadrowej.

W pierwszych dniach sierpnia 1914r. w krakowskich „Oleandrach”, Józef Piłsudski za zgodą Austriaków, zarządził mobilizację drużyn organizacji Strzelców i Drużyniaków. Utworzył z nich nowy oddział i przemówił tymi słowami: „Odtąd nie ma ani Strzelców ani Drużyniaków. Wszyscy, co tu jesteście zebrani, jesteście żołnierzami polskimi. Znoszę wszelkie odznaki specjalnych grup. Jedynym naszym znakiem jest odtąd orzeł biały... Patrzę na was, jako na kadry, z których rozwinąć się ma przyszła armia polska, i pozdrawiam was, jako pierwszą kadrową kompanię.”
Ta kompania strzelecka, znana w historii jako Pierwsza Kompania Kadrowa składała się z czterech plutonów i liczyła łącznie ok. 165 ludzi. Wśród tego zalążka przyszłej armii polskiej, wśród tych 165 wybrańców był legionista rodem z Ćmielowa Andrzej Jakubowski. Więcej informacji o tym legioniście w dalszej części opracowania.

Szlak Legionowy od Krakowa po ziemię ćmielowską.

Czytaj więcej: NA SZLAKU LEGIONÓW POLSKICH 1914 R.  (opr. Jerzy Sykała)

V Bieg Papieski

biegacz

Foto - wczoraj i dziś

foto

OSP Ćmielów

pobrany plik

Znani Ćmielowiacy

znani

Facebook

Ćmielowska orkiestra

orkiestra